jalowiec nr 2 |
Autor |
Wiadomość |
pawel18
Paweł Głowiak
Pomógł: 135 razy Wiek: 35 Dołączył: 02 Maj 2007 Skąd: Jarosław
|
Wysłany: 2008-09-18, 14:22 jalowiec nr 2
|
|
|
ten jalowiec podobnie jak pierwszy zostal zakupiony poczatkiem lipca 2007 roku . nic szczegolnego przy nim nie robilem poza przesadzniem wiosna 2008 roku i przez caly sezon byl zageszczany , az do sierpnia kiedy postanowilem nadac mu jakis wyglad . podobnie jak poprzedni jalowiec zostal uksztaltowany w stylu literackim . krytyka i podpowiedzi mile widziane . nie za bardzo wiem co zrobic z ta galezia po lewej stronie , nie wiem jak ja poukladac , macie moze jakies pomysly |
Ostatnio zmieniony przez pawel18 2008-09-18, 14:37, w całości zmieniany 3 razy |
|
|
|
|
Ronin
Maciek Krawczyk
Pomógł: 62 razy Wiek: 38 Dołączył: 17 Lut 2008 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 2008-09-18, 15:18
|
|
|
Bunjin jakich wiele. Czysty klasyk nie wyróżniający się niczym szczególnym. Ale...Osobiście nie mam nic do takich "klasyków". Co do rośliny. Przede wszystkim do usunięcia jest ta victoria na szczycie. Zwężenie pnia jest liche i trochę potrwa zanim się to zmieni (małe 5 lat) nie mówiąc już o uwypukleniu linii życia. Na tej gałęzi jest zieleń do cofnięcia (jak i na reszcie) a co dalej z nią zrobisz to kwestia otwarta- żyjąca czy jin. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz: co to za jałowiec? Zapewne pojawi się stwierdzenie "koszmarne drutowanie", ale sami Japończycy nie przywiązują tak dużej wagi do drutowania jak my. Dla nich ważniejsze jest umiejętność układania gałęzi, a nie perfekcja w nawijaniu. Swoją drogą jestem dość pedantyczny w kwestii drutowania, ale tylko i wyłącznie ze względu na frajdę jaką mi to sprawia. Nie widać nebari , więc się nie wypowiadam. Pytanie tylko czy sam układałeś tą roślinę, czy na warsztatach pod czyimś okiem, czy jest to tylko i wyłącznie Twoja autorska praca od zera? Jeśli tylko i wyłącznie Twoja to gratuluję, bo choć roślina nie powala to widać już w niej koncept i to do czego dążysz. |
_________________
|
|
|
|
|
pawel18
Paweł Głowiak
Pomógł: 135 razy Wiek: 35 Dołączył: 02 Maj 2007 Skąd: Jarosław
|
Wysłany: 2008-09-18, 15:34
|
|
|
jesli chodzi o ta Viktorie na gorze to mam co do tego 2 rozwiazanie i nie za bardzo wiem ktory wybrac , jednym jest usuniecie a drugim zrobienie jina na gorze . co do nebari to sam nie wiem co tam siedzi nie odkrywalem jeszcze w calosci , sprawdzalem tylko kawalek , ale korzenie sa jeszcze dosc cienkie wiec pozwlilem im jeszcze troche pogrubiec . rosline od samego poczatku ksztaltowalem sam , na warsztatach jeszcze nie bylem , wybieram sie dopiero pierwszy raz w tym miesiacu . co do zwezenia pnia to wiem ze jest marne ale coz zrobic wybralem taka roslne wiec cos musialem z nia zrobic . czas na pogrubienie i wyrazniejsze zwezenie pnia mam . co odmiany jalowca to nie mam pojecia . co do drutowania to wiem ze bez rewelcji staralem sie najlepiej jak mogele ale coz mozna zrobic bez zadnych warsztatowe . co do przyblizenia zieleni do pnia to mozna to zrobic poprzez czeste uszczykiwanie masy zielonej czy jest inny sposob czy te 5 galazek na tej jednej glownej moze tak pozostac czy moze jakos inaczej je poukladac |
|
|
|
|
Robert Błądek
Robert błądek
Pomógł: 9 razy Wiek: 51 Dołączył: 11 Lis 2007 Skąd: sosnowiec
|
Wysłany: 2008-09-18, 15:42
|
|
|
...to nie jałowiec... |
_________________ Pozdrawiam R.B. |
|
|
|
|
pawel18
Paweł Głowiak
Pomógł: 135 razy Wiek: 35 Dołączył: 02 Maj 2007 Skąd: Jarosław
|
Wysłany: 2008-09-18, 15:44
|
|
|
to w takim razie co to za gatunek |
|
|
|
|
Ronin
Maciek Krawczyk
Pomógł: 62 razy Wiek: 38 Dołączył: 17 Lut 2008 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 2008-09-18, 15:57
|
|
|
Cofniesz zieleń poprzez cięcie. Na wiosnę poskracaj te małe gałązki o 2/3 długości i powtórz to na jesień. Oczywiście z tymi które będą w przyszłości do usunięcia. Resztę normalnie uszczykuj żeby się nie rozjechały. Osobiście bym nie robił jina na górze. Najzwyczajniejsza czapa będzie najkorzystniejszym rozwiązaniem. Korzenie, o których mówisz nie są tymi "właściwymi" korzeniami i są do usunięcia. Jest to raczej jakiś cyprysik. |
_________________
|
Ostatnio zmieniony przez Ronin 2008-09-18, 15:58, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
|
mickel [Usunięty]
|
Wysłany: 2008-09-18, 16:00
|
|
|
Chyba tuja , nie jestem pewien. |
|
|
|
|
pawel18
Paweł Głowiak
Pomógł: 135 razy Wiek: 35 Dołączył: 02 Maj 2007 Skąd: Jarosław
|
Wysłany: 2008-09-18, 16:11
|
|
|
Ronin napisał/a: | Korzenie, o których mówisz nie są tymi "właściwymi" korzeniami i są do usunięcia. Jest to raczej jakiś cyprysik. | to w takim razie ktore korzenie sa wlasciwe |
|
|
|
|
Robert Błądek
Robert błądek
Pomógł: 9 razy Wiek: 51 Dołączył: 11 Lis 2007 Skąd: sosnowiec
|
Wysłany: 2008-09-18, 16:11
|
|
|
No proszę najmłodszy i wie, Ronin prawie dobrze, ale tuja należy do rodziny CYPRYSOWATYCH. |
_________________ Pozdrawiam R.B. |
|
|
|
|
mickel [Usunięty]
|
Wysłany: 2008-09-18, 16:26
|
|
|
Mam cyprysa wygląda trochę inaczej ,a tuja rośnie na przedszkolu przy bromie więc miałem styczność . |
|
|
|
|
Ronin
Maciek Krawczyk
Pomógł: 62 razy Wiek: 38 Dołączył: 17 Lut 2008 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 2008-09-18, 16:26
|
|
|
Czy na pewno jest to Thuja? Chodziło mi raczej o podrodzinę Cyprysowate niż rodzinę. |
_________________
|
|
|
|
|
Jacek Grzelak
Honorowy Członek Mod-Team'u
Pomógł: 115 razy Wiek: 52 Dołączył: 01 Lip 2006 Skąd: Żabin gm. Wierzchowo
|
Wysłany: 2008-09-18, 20:13
|
|
|
to mi wygląda na Lawsona , czyli Cyprysik Lawsona |
_________________ Pozdrawiam z Pojezierza Drawskiego
Jacek G. - "qercus4"
http://www.uslugiogrodniczezabin.pl/ |
|
|
|
|
pawel18
Paweł Głowiak
Pomógł: 135 razy Wiek: 35 Dołączył: 02 Maj 2007 Skąd: Jarosław
|
Wysłany: 2008-09-19, 07:17
|
|
|
ok dzieki teraz przynajmniej wiem jaki mam gatunek , dzieks |
|
|
|
|
|