To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyjaciół Bonsai
!!! WITAMY NA FORUM POŚWIĘCONYM PIĘKNEJ SZTUCE BONSAI !!! Bonsaiści całego Świata! Łączcie się ! :-)

Lecznica - plamy na liściach - ficus microcarpa

swallowtail - 2012-11-07, 13:06
Temat postu: plamy na liściach - ficus microcarpa
Witam,

Bardzo proszę Was o pomoc w zidentyfikowaniu co dolega naszemu fikusowi tępemu. Kupiliśmy go jakieś półtora miesiąca temu w sklepie ogrodniczym - jest to duże, ok 60 centymetrowe drzewko. Ok. dwóch tygodni po zakupie zaczęły mu opadać liście, z czasem coraz więcej. Zauważyłam, że pojawiają się na nich brązowe, gładkie plamy - czasem są to małe kropeczki, innym razem duże, pojedyncze plamy. Niektóre z opadniętych liści są już całe zbrązowiałe, inne są czyste. W kilku miejscach przyuważyłam też biały nalot przypominający gęstą pajęczynę, ale nie wiem... może to pleśń? Czytałam o objawach różnych chorób dotykających fikusy ale nic nie pasowało. Zastanawiam się czy może nie jest przelany... podlewałam go zaledwie dwa razy, ale może to to. Co myślicie? Będę wdzięczna za pomoc :-)

MaciekMM - 2012-11-07, 13:38

swallowtail napisał/a:
biały nalot przypominający gęstą pajęczynę

A jakiś robali nie widziałeś? Może to przędziorek.
swallowtail napisał/a:
podlewałam go zaledwie dwa razy

Może jednak
swallowtail napisał/a:
to to

Podejdź w miejsce gdzie zanabyłeś krzaczora to jeśli są w miarę poważni to pomogą.

swallowtail - 2012-11-07, 14:58

Też podejrzewałam przędziorka, ale tę dziwną pajęczynkę zlokalizowałam tylko w nielicznych miejscach i bardzo małych ilościach, a samych robaczków nigdzie nie widzę.

A jeśli to przelanie, to czy można coś zrobić oprócz przesuszenia i czekania? Podobno można wyjąć roślinę z donicy i przesuszyć bryłę korzeniową, ale w przypadku tak dużego drzewka to chyba nie jest najlepszy pomysł?

W sklepie wydawali się (co dziwne jak na ogrodniczy) trochę mało kompetentni kiedy kupowaliśmy fikusa, musieli dzwonić do ogrodnika, bo nie znali nawet gatunku. Ale chyba będę musiała jeszcze tego spróbować, bo szacuję, że za dwa tygodnie to już nie będzie krzaczor tylko łysy drapak :cry:

MaciekMM - 2012-11-08, 13:49

swallowtail napisał/a:
A jeśli to przelanie

Jeśli tak to mogły go faktycznie zaatakować jakieś grzyby a jeśli do tego roślina była osłabiona (zmiana miejsca) to ciężko go może być odratować jeśli nie wpadniesz szybko co mu jest.
swallowtail napisał/a:
Podobno można wyjąć roślinę z donicy i przesuszyć bryłę korzeniową, ale w przypadku tak dużego drzewka to chyba nie jest najlepszy pomysł?

No tu to nie wiem więc poczekaj aż moze się wypowie ktoś bardziej doświadczony :roll:
swallowtail napisał/a:
musieli dzwonić do ogrodnika

Weź nr tel do tego ogrodnika który może roślinę lub same liście zobaczy i pomoże.

nandu - 2012-11-08, 16:14

Napisz jeszcze gdzie roślina stoi.
swallowtail - 2012-11-08, 19:19

Miejsce ma niezbyt słoneczne - stoi naprzeciw okna i balkonu (od wschodu), ale w pewnym oddaleniu, także raczej półcień.
nandu - 2012-11-08, 19:54

Powinien stać na parapecie a jeżeli się nie mieści to na jakimś stoliku zaraz przy oknie. Tylko pamiętaj, żeby w zimie nie stał przy otwartym oknie. Nie wiem jak daleko stoi od okna (ile metrów) ale podejrzewam, że ma za ciemno. Czy donica ma otwory drenażowe? Daj jeszcze zdjęcie całego drzewka.
swallowtail - 2012-11-08, 20:06

Z przestawieniem go gdziekolwiek jest problem, bo jest spory, a sama donica jest jeszcze większa i waży ze 30 kg. Ma jeden dość duży otwór drenażowy pośrodku.
MaciekMM - 2012-11-08, 21:34

nandu napisał/a:
Powinien stać na parapecie a jeżeli się nie mieści to na jakimś stoliku zaraz przy oknie. Tylko pamiętaj, żeby w zimie nie stał przy otwartym oknie.

Jak najbardziej. Dodatkowo pod oknami zazwyczaj montuje się kaloryfery które nie są dobre dla roślin bo wysuszają powietrze.

nandu - 2012-11-09, 19:23

Zastanawiam się, czy ten biały nalot to nie jest wełnowiec. Jednak nie sądzę żeby to było przyczyną stanu liści. To mi wygląda jednak na problemy związane z podlewaniem (i brakiem światła - o czym pisałam wcześniej). Prawdobodobnie są jakieś problemy z ziemią, w której przyjechał ze sklepu. Podobno bywa ona fatalna i trudna do domowej obsługi. Jednak przesadzanie przed nadchodzącą zimą wydaje mi się ryzykowne. Skorzystaj jeszcze z naszej forumowej wyszukiwarki, może tam znajdziesz coś co cię naprowadzi na Twój problem.

Dokładam kilka linków:
http://www.przyjacielebon...=fikus+li%B6cie
http://www.przyjacielebon...=fikus&start=15
http://www.przyjacielebon...highlight=fikus
http://www.przyjacielebon...highlight=fikus
http://www.przyjacielebon...ht=czarne+plamy

swallowtail - 2012-11-10, 09:41

Hm, niewykluczone, że to rzeczywiście wełnowiec, ale chyba masz rację, że parę przyczyn tu się zbiegło. Najgorzej z tym światłem. No nic, pomyślę, gdzie by go tu przestawić i poszukam jakieś kuracji dla niego, a póki co dziękuję Wam bardzo za pomoc! :)
peper50 - 2012-11-10, 11:00

Fikus jest dość duży najlepiej by miał przy wysokich drzwiach balkonowych a i kaloryfer też będzie miał "z głowy". Z czasem może znajdziesz pod niego jakiś ładny stolik.

Wklej zdjęcie ziemi, niech każdy zobaczy w czym siedzą rośliny z importu. Ja bym od razu przesadził ale bez cięcia korzeni, jedynie wymienił większość ziemi na nową mieszankę i to nawet w sytuacji gdyby roślina była zdrowa.

Takich tematów było sporo i koleżanka na pewno znajdzie zdjęcia z podobnymi objawami na liściach. W większości jest to ten sam problem.

Pozdrawiam.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group