To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyjaciół Bonsai
!!! WITAMY NA FORUM POŚWIĘCONYM PIĘKNEJ SZTUCE BONSAI !!! Bonsaiści całego Świata! Łączcie się ! :-)

Początki - Juniperus communis, rigida- jak rozpocząć prawidłową uprawę.

armin - 2009-11-04, 20:02

Mam nadzieję Robercie, że będziesz kontynuował wątek, bo jest to najbardziej wartościowy temat, jaki ukazał się na tym forum od dłuższego czasu. Dominik zadał dobre pytanie. Czy mógłbyś się wypowiedzieć na ten temat?
Robert Błądek - 2009-11-04, 21:52

...do 25 listopada nie ma mnie w domu i mam utrudniony dostęp do netu...sorry. Być może w niedzielę będę w chacie więc wtedy odpiszę, tak więc proszę pytać wtedy odpowiem hurtem....!!
Anonymous - 2009-11-06, 00:11

Mam pytanie dotyczące najcięższych zabiegów takich jak drastyczne cięcie pnia, prace przy tworzeniu shari, jin. O jakiej porze roku najlepiej wykonywać takie prace?
Anonymous - 2009-11-06, 12:56

Wszystkie takie zabiegi najlepiej wykonywać na wiosnę
Anonymous - 2009-11-06, 13:03

[quote="*Rochana*"]Wszystkie takie zabiegi najlepiej wykonywać na wiosnę[/quote

Z całym szacunkiem ale poczekam na wypowiedź Roberta w tym temacie...

HIR - 2009-11-06, 14:35

Witam.
Załączam tabele pochodzące z książki Bonsai Today Junipers myślę że odpowiedzą na podstawowe pytania pozdrawiam.

Anonymous - 2009-11-06, 14:53

Widzimy, że zdanie Urushibaty na temat drutowania różni się nieco od zaleceń Kobayashi zamieszczonych w tabelce :) . Kogo tu słuchac?
Dzięki HIR, temat jin, shari i hard pruning jest dla mnie jasny dzięki twoim załącznikom.

armin - 2009-11-06, 15:41

Nazwisko Kobayashi występuje tam w kontekście klimatu, w jakim znajduje się jego home w Japonii. Z tego, co kojarzę nie jest on autorem książki, której fragment zaprezentował Łukasz. Do niektórych terminów przedstawionych w tabeli (oczywiście mówimy o "temperate climates" - bo inne z oczywistych względów pomijam) podchodziłbym jednak z dużym dystansem. Tak jak pisał wcześniej Robert - "To co napisano w europejskich książkach trzeba traktować z wielką rezerwą". Najgorsze jest to, że oprócz Płochockiego (który sporo "ściągnął" z J. Naki), nikt nie napisał książki odnoszącej się do hodowli drzewek bonsai w kontekście warunków klimatycznych w Polsce. A pamiętajmy, że terminy zabiegów we Wrocławiu na pewno będą się różnić od terminów w Olsztynie. Zdecydowanie więc wolę doświadczenie kogoś takiego jak Robert i dostosowanie tego do warunków, w jakich sam trzymam drzewa. Dzięki Łukasz za kolejną porcję wiedzy. Jak oddam Nakę to uśmiechnę się o tą książkę :-)
HIR - 2009-11-06, 17:55

Tak jak pisze Armin wszelkie tabelki reguły i zasady trzeba traktować z przymrożeniem oka są to takie bezpieczne terminy. Osoba mająca doświadczenie nie stosuje się do ścisłych terminów kalendarzowych doskonale zna drzewo wie w jakiej jest kondycji w jakim jest stadium rozwoju wie ile i kiedy przyciąć żeby wybudzić uśpione paki itp.Amator jak ja zbiera rożne informacje przetwarza próbuje się zastosować do "bezpiecznych terminów" i w ten sposób nabiera własnego doświadczenia.Armin napisał "nikt nie napisał książki odnoszącej się do hodowli drzewek bonsai w kontekście warunków klimatycznych w Polsce" .Ja uważam ze to jest element który można zdobyć tylko poprzez doświadczenie i obserwacje drzewka a nie przez ścisła tabelkę.Na pewno posty pana Roberta przybliżają nas do tego zrozumienia :prosze: . W żaden sposób nie chciałem nikogo urazić ani podważać kogoś autorytetu, przepraszam pana Roberta za zamieszanie . Książka jest przedrukiem różnych artykułów o jałowcach z bonsai today 1 tabelka jest autorstwa K. Kobayashi przynajmniej przy jego artykule "resharping a prize shimpaku" 2 tabelka nie wiem czyjego jest autorstwa bo jest zamieszczona w wiadomosciach ogólnych. :beer:
armin - 2009-11-06, 20:09

:beer: Mam nadzieję, że to do mnie :-D ;-) :drunk:
Anonymous - 2009-11-06, 20:21

delete
Warszawska Szkoła Bonsai - 2009-11-06, 21:28

Najlepiej, jak słucha się kogoś z doświadczeniem i tu Robert odnośnie jałowców pospolitych jest ekspertem. Zawsze można dochodzić do czegoś samemu ale to dłużej trwa, z drugiej strony jest ta wiedza, doświadczenie bardzo wartościowa, sprawdzona. Zależy jak kto do tego podejdzie i ile ma wigoru by się nie zniechęcać przy próbach.

Odnośnie formowania drzew w Polsce a za grancami - Trzeba też odróżnić klimaty jak napisał Armin. W Japonii w styczniu-lutym zaczyna sie sezon i jest masa roboty przy drzewach, my rozkręcając się w maju - czerwcu z kręceniem, japończycy stopują, skracając świece w sosnach, podlewając i nawożąc drzewa.

Co do terminów robienia poszczególnych zabiegów. Trzeba brać też troche na logike te czynności. Jałowce pospolite najlepiej drutować w okresie ich silnego wzrostu z tej racji, że nowe przyrosty są miekkie i nie kłują (probowaliscie jałowca pospolitego dotykać w grudniu, styczniu ? ręce odpadają). Z drugiej strony, w jalowcu krążą soki, gałęzie są bardziej elastyczne, można je bardziej wyginać. Przy niechcącym uszkodzeniu czy złym drutowaniu - wyratsa nowa zieleń (jest to przecież silny okres wzrostu rośliny)


Co do jinów, frezowania itp itd. Pewnie, że najlepiej to robić zimą. Z tej racji, że w drzewie nie krążą az tak soki i nie wycieka żywica (jak np czerwiec-sierpień). Czemu tego nie robimy ? Bo wniesione drzewo w styczniu do pomieszczenia na pare godzin do frezowania a potem ponowne wystawienie na mróz -10*C spowoduje, ze drzewko szlak trafi. A na -10*C analogicznie nikt nie wyleci by bawić się z jinami - bo jak utrzymać nazedzia, frezarke kiedy ciało się trzęsie z zimna ?

Pozdrawiam w zastępstwie
PR

Robert Błądek - 2009-11-08, 00:14

Naszego klimatu nie ma co porównywać japońskim, Tokyo leży bardziej na południe niż Barcelona i ma wilgotniejszy klimat. Okres wegetacji jest o wiele, wiele dłuższy, co przekłada się na szybkość wzrostu. No i shinpaku to nie tosho (rigida). Communis jest bardzo zbliżony do rigidy, moim zdaniem jest ładniejszy ma krótsze igiełki ładniejszą barwę no i o wiele mniej kłuje .

Ja wszelkie drastyczne zabiegi np. robienie wielkiego shari czy wielkich jin’ów robię w czasie najsilniejszego wzrostu ale nie na raz. Na początku ściągam korę i trochę drewna ręcznie włókno po włóknie. Nie smaruję drewna preparatem do jin, czekam rok aż zrobi się suche i trochę się samo spatynuję. Potrzebne mi jest po to aby ten kawał drewna był martwy i uwidocznić kierunki słoi włókien drewna. Ten naturalny rysunek jest jakby szkicem dla frezu. Oczywiście jeżeli będzie używany, jak jestem zadowolony z ręcznej roboty to tak zostawiam. Aby praca frezarką wyglądała naturalnie trzeba to robić jak najbardziej wzdłuż włókien, trzeba dbać o wszystkie szczególiki w rysunku drewna. Później aby to wyglądało naprawdę naturalnie trzeba to martwe wypiaskować. Pozostawiam tak roślinę z gałązkami, które posłużą dobudowy korony, na dwa lata. Mocno nawożę aby uwidoczniły się linie życia wtedy pozbywam się martwej kory i znowu poprawiam martwe i dopiero wtedy smaruję jin preparatem. Proszę pamiętać że piszemy o j. Communis.
http://www.przyjacielebon...opic.php?t=3554 tutaj troszkę jest historii shari choć nie od początku i nie do końca...

Teraz usuwanie igieł...Zabieg ten można przeprowadzić o każdej porze roku ale najlepiej jesienią. Uwaga nie wyskubać za dużo!! Usuwamy igiełki tylko z całkowicie zdrewniałych gałązek (te ciemno brązowe). Jest to cholernie żmudne zajęcie a czy potrzebne? Dla mnie tak. Po pierwsze poukładane chmurki wglądają przejrzyście widać szczegóły gałęzi. To te moim zdaniem zalety estetyczno- wizualne. Po drugie ułatwia drutowanie (mniej kłuje!!), opryski (preparaty dostają się wszędzie). Po trzecie doświetla się roślinę. Jest to ważne, bo w tych jałowcach części bez światła słabo rosną lub, co gorsze, usychają wyjątkowo szybko.

HIR - 2009-11-08, 16:51

Dzień dobry.
Mam do pana kilka pytań odnośnie pozyskiwania jałowców communis :

Kiedy najlepiej pozyskiwać ?? .

Czy stosuje pan wyżej wymieniona mieszankę standardową również do yamadori czy z większą proporcją bimsu ?? .

Czy stosuje pan witaminę B-1 do zraszania, podlewania Yamadori ?? .

W jakich warunkach przetrzymywane są świeżo pozyskane materiały czy są cieniowane czy są pod folia ?? .

Czy równoważy pan zieleń w stosunku do przyciętych korzeni ?? .

Z góry bardzo dziękuje za odpowiedzi i pozdrawiam.

Anonymous - 2009-11-28, 14:07

Ja mam pytanie odnosnie zabezpieczania martego drewna, które ma styczność z powierzchnią gleby. Na kilku Pana jałowcach widziałem duże połacie martwego które miało styczność z podłożem. Jak Pan sobie z tym radzi??

Dziekuje z góry i pozdrawiam.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group